czwartek, 9 sierpnia 2007

Mistrzyni w grze w golfa... B>

Witajcie Kochani ;P
Serdecznie Was sciskam juz od samego poczatku. Przepraszam, ze tak rzadko pisze, ale niestety nie mam tak dobrego zaplecza informacyjno - techniczno - czasowo - wytrzymalosciowego. Jednym slowem przepraszam i juz pisze co i jak ;)
Otoz pracuje sobie, zmiany sá dosc meczoce, o czym wiecie, spie dwa razy na dzien a i to czasem nie wystarcza, ale reszta ekipy podtrzymuje na duchu, a i ja starm sie przesylac pozytywne emocje i emanowac pogoda ducha, zebysmy sobie wszyscy umilali czas ;)
No, a ze nie tylko praca zyje czlowiek to sluchajcie....wczoraj po raz pierwszy trzymalam kija...golfowego ;).....Wszystko zaczelo sie od zaproszenia do gry od jednego z menedzerow angielskich ( menedzer ktory ma 23 lata ;) zwany Luisem). A ze lubie poznwac nowe rzeczy i stawiac sobie nowe cele, takze postanowilam sprobowac i cobaczyc to czego nie potrafilam dostrzec przez ten czas....
Gra jest bardzo przyjemna, towarzyska, ale wymagajaca odpowiedniej techniki i precyzji, ponadto ttrzeba sobie wyrobic silny nadgarstek, juz wiem po co maja rekawiczke na lewej rece - troche boli...a co do samej juz gry, to bylo bardzo smiesznie, przeszlismy tylko przez 3 sciezki, w tym zgubilam gdzies w krzakach, albo wysokiej trawie okolo 3 pilek ;P jedna naawet wyladowala w jeziorku ;D Zeby dostac sie do pilki, ktora wczesniej poslalam w kosmos, uzywa sie makych samochodzikow - "baggi" to taki may cabrliolecik ;) szarzowanie po polu golfowym w tym samochodziku (oczuwiscie ja prowadzilam) sprawiolo mi chyba najwicej radosci ;D
To na razie tyle, wczoraj bylo bardzo emocjonujaco i ogromnie sie ciesze, ze moglam sobie pograc, mam nadzieje, ze to nie pierwszy,ale nie ostatni raz ;)

Co do calej reszty to napisze na raz nastepny...mam pewne przemyslenia co do tej calej kompanii, ludzi pracujacych tutaj, ale o tym w nastepnym odcinku... ;)))

Przesylam ogrom buziaczkow i moc usciskow.
PS.Dziekuje za maile, smsy, a takze tradycyjne listy z ktorych sie najbardziej ciesze ;)

:*****
:***